Pokazywanie postów oznaczonych etykietą semafor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą semafor. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 października 2014
Reset.
Zresetowałam się wybornie, wybawiłam i odchamiłam - znaczy podniosłam poziom ukulturalnienia ;)
Rzadko chodzę na koncerty, choć na moim Zacofie bywają w Semaforze - jedynym klubie muzycznym - dość często. Przeszła mi kole nosa metalowa impreza muzyczna Eye of the Ancient God, bo Młody iść nie chciał - wiadomo, w międzyczasie komputer może nóg dostać i uciec w dal siną i nieznaną :P - a samej iść nie lzia jakoś. Nie przeszły natomiast Róże Europy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)