Nałogiem i pomyłką jest postrzeganie świata jako zlepka materii.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 maja 2014

Non - fiction. Historia w kolorze.





Pogoda piękna, a ja poległam na dwa dni dzięki klimatyzacji. Od leżenia prawie odcisków dostałam. Przeczytałam dzięki temu szybciutko książkę " Dziewczyny z Powstania", jak i wyrwałam do kina na "Powstanie Warszawskie".
Najpewniej gdyby nie to, że film zmontowano z autentycznych kronik powstańczych nie wybrała bym się. Tyle już o Powstaniu było martyrologicznych, fabularnych laurek, że i koło kolejnej przeszła bym zapewne obojętnie, ale nie koło żywej historii - skądinąd słowo "żywa" jest dość makabryczne w tym kontekście.
Na seans - w moim miasteczku premierowy tego dnia - przyszła garstka osób. Głównie starsi ludzie, trochę młodzieży. Wiem, że temat Powstania jest jak stara, rozdrapywana bez końca rana, która ciągle jątrzy i boli, ale spodziewałam się większej frekwencji. 


niedziela, 23 marca 2014

Za garść dolarów i dla własnej przyjemności.



Od dobrych kilku dni leżę i nawet kwiczeć mi się nie chce, bo mnie rota wirus w spadku po pacjentce co w szpitalu nadal się kuruje, dopadł. Taki lajf.
Zęby przechodzą leczyć pacjenci z opryszczką, po mimo bezwzględnego zakazu przyjmowania takowych, o czym jak wół stoi na kartce przy drzwiach, i której to pacjenci permanentnie nie widzą, choć na czerwono i czcionka Arial trzydziestka co najmniej. Przechodzą i tacy z zapaleniem płuc w galopie -" abo wie pani wolne, gorączka mniejsza to ja może jeszcze ze dwa zęby zrobię dziś " :P . W efekcie z reguły szefowa bakcyle łapie. Teraz obie podłapałyśmy i nie z pacjentki winy - zdrowa i rześka jeszcze była - ale zjadliwości niebywałej cholerstwa. W efekcie leże i czytać jeszcze mogę, więc prasa i książki naprzemiennie pasjami kartkuję w zależności od miejsca spoczynku ;)
I tak poczytałam sobie o zwodzie hitmana, czy jak kto woli cyngli na zlecenie.

sobota, 11 stycznia 2014

R.I.P - Ulubione seriale w odstawce.




Rzadko oglądam telewizję, natomiast zdarzało mi się oglądać seriale i filmy online. 
Z przykrością muszę stwierdzić, że dziś ponownie przestał działać Kinomaniak tv. Zamiast zwyczajowej strony startowej serwisu jest czarna dziura z napisami The End. Równo rok temu Kinomaniak również zniknął z powodu utraty hostu na francuskim OVH, któremu sąd zabronił  udostępniania filmów. Być może obecnie powód jest podobny. Tym razem host podobno rumuński był.

niedziela, 15 grudnia 2013

Rewers.



Kilka dni temu obejrzałam " Rewers", którego po mimo że film z przed kilku lat, nie miałam okazji zobaczyć wcześniej. Warto było.
Obraz ten, w całości niemal monochromatyczny - tam gdzie zaczyna się kolor film o ironio traci  barwność - graniczący z czarną komedią i noir jest pierwszym popełnionym przez Borysa Lankosza. Współreżysera " Ekipy "- serialu  political fiction. W zasadzie tyle widziałam z prac tego artysty. Jeśli kolejne prace Lankosza trzymają poziom " Rewersu " i "Ekipy", to tylko mu pogratulować.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

"Kiedyś będziemy szczęśliwi".



Nie sądziłam, że w takim galopie zasiądę i napiszę kolejnego posta na blogu, ale niezwykle pozytywnie zagrał mi na emocjach amatorski film Daniela Furmańczyka: "Kiedyś będziemy szczęśliwi". Chłopak jest młody, wychowywany przez babcię. Najwyraźniej matce odebrano prawa rodzicielskie. Babcia, kobieta silna, niezwykła i najzwyczajniej w świecie urocza (tak, jak najbardziej można być uroczym po pięćdziesiątce, sześćdziesiątce nawet :P ) Niczym dobrotliwy ojciec chrzestny trzyma żelazną ręka wnuka, a na koniec mówi mu rzeczy zdało by się oczywiste dla dzieci kochanych, ale nie koniecznie tych porzucanych.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Jak Flora szedł na wojnę. " Idź i patrz"


" Idź i patrz" jest produkcją, którą Channel 4 umieściła na  liście filmów, które trzeba zobaczyć przed śmiercią. Patrząc z perspektywy bohatera obrazu śmierć, jakkolwiek brutalnie to zabrzmi zaoszczędziła by mu nie tylko nieludzkich, choć przez ludzi zgotowanych wspomnień, jak i ogromnego spustoszenia emocjonalnego.

czwartek, 21 marca 2013

Iluzjon - kino w stylu retro



Iluzjon, to nic więcej jak kino. Określenie to jest znacznie bardziej nośne i na miejscu niż pospolite kino. Podobnie jest z serbskim odpowiednikiem - bioskopem, który brzmi z lekka futurystycznie i tajemniczo, a którym to mianem ochrzczono pierwsze kino w Żyrardowie.