Nałogiem i pomyłką jest postrzeganie świata jako zlepka materii.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2013

Serek z Bafometa.



Najwyraźniej Hello Kitty, kuce Pony i tym podobne opatrzyły się jako wraże narzędzia szatana, bo tymczasem w naszym pięknym, biednym nadwiślańskim kraju złowrogim stał się zdawało by się nie groźny ser. Zapewne za podszeptem sił nieczystych jeden z supermarketów w ramach tygodnia francuskiego i promocji poleca serek o zgrozo kozi i w cenie iście szatańskiej, bo za całe 6.66 zł. No i drżyj narodzie, módl się i leż krzyżem jak się w swej ignorancji pokusiłeś, bo diabli jak nic ruszt rychtują. Przecież gdański egzorcysta nie może się mylić wietrząc w nieszczęsnym serze, jak i tego typu marketingu diabelskie wibracje. Ja rozumiem, że głupota jest niereformowalna, a tym bardziej groźna patrząc z pozycji obserwatora jak i znajomej ofiary takich bredni, której wiara w własne opętanie wywróciła życie do góry nogami i wprowadziła w umysłowe ograniczenia.