Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadek. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 sierpnia 2013
Jak "dostać mordy" i nie zwariować ;)
Dzień kolejny objęta niemal przymusem spędzę czas w domu. Przynajmniej do póki upał nie zelży.
Na ten wydumany bardziej niż rzeczywisty przymus złożyło się pierwsze w życiu zwolnienie lekarskie z pracy z powodu, że tak to ujmę niedyspozycji. W efekcie wypadku rowerowego, którego sama nie uskuteczniłam nabawiałam się mordy :) Otóż to. Żadne inne stwierdzenie nie jest adekwatne i równie obrazowe do stanu rzeczy. Quasimodo bezsprzecznie został w tym momencie zdetronizowany. Podobnie jak Gołota po Lewisie czy innym Tysonie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)